(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Po ilu piwach max. jechaliscie na rowerze?
=Marcos=
2004-07-15 21:16:46 UTC
Post by Nitrox_34
duzo takich palantow na pl.rec.rowery??
To nie nasze! Z alt.pl przypełzło! :>

--
Marcos
[Marek Ślusarczyk]
marcos [AT] terefere . com

http://wyprawy.terefere.com
Darek Kolecki
2004-07-15 22:09:29 UTC
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora do domu,
ale nic nie pamietam:)
A dlaczego po piwach? A nie po winkach?

Ja jechałem bocznymi, żeby nie było, że się na kogoś wpierd@@/


I dałem radę. I też nic nie pamiętam. Ale to nie wyczyn,,
,

DK
Quasim
2004-07-16 00:19:08 UTC
U¿ytkownik "Nitrox_34"
bomba :)))) usmialem sie jak norka :) prosze o wiecej :) i jesli krytykujesz
pijanych kierowcow ktorzy zabili kogos prowadzac pojazd to podpisuj sie
imieniem i nazwiskiem, nikt nie posadzi cie o hipokryzje. :)
Rowerzysta pijany stwarza zagro¿enie g³ównie dla siebie.
Nie rozumiem twojego porównania.
Zastanów siê nad ró¿nic± 100 km/h 1000 kg, a 20 km/h 90 kg

Quasim
Jozef Szyja
2004-07-16 07:41:34 UTC
Post by Nitrox_34
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora
do domu, ale nic nie pamietam:)
duzo takich palantow na pl.rec.rowery??
Sporo, tylko malo kto sie z tym afiszuje

pozdro
uchmanek
2004-07-16 10:28:19 UTC
Post by piotrek klekowiecki
posluchaj, jak chcesz powalczyc troszke to proponuje pl.rec radiomaryja,
albo stan obok ksiedza i policjanta na drodze i pouczaj, a jak nie to
wyluzuj z tym moralizowaniem, plizzzzzz
pozdrowko
p.
ma calkowita racje.
sam nie jestem swiety, piwko wypije na rowerze, ale to juz przesada. jezeli
ktos chce ryzykowac swooim zdrowiem/zyciem to niech to robi we wlasnym
zakresie a nie na drodze publicznej.

pozdrawiam, adam
uchmanek
2004-07-16 10:30:49 UTC
Post by andrzej
chyba kazdemu sie zdarzylo jechac po malym jasnym a nie oznacza to odrazu po
pijaku. sory ponowne
A.
male jasne? spoko. duze jasne? nie ma problemu. 2 duze jasne? ok. kazdy zna
swoje mozliwosci, wie ile moze wypic zeby bylo git. ale koles wyraznie
napisal, ze nic nie pamieta. wniosek z tego taki, ze byl nawalony. tego nie
mozna tolerowac ani usprawiedliwiac.

pozdrawiam, adam
uchmanek
2004-07-16 10:34:56 UTC
Post by Quasim
Rowerzysta pijany stwarza zagro¿enie g³ównie dla siebie.
Nie rozumiem twojego porównania.
Zastanów siê nad ró¿nic± 100 km/h 1000 kg, a 20 km/h 90 kg
Quasim
pewnie, 20km/h + 90kg + 7piwek (w tym 2 mocne) + 10 letnie dziecko lub
babcia z reumatyzmem. jedno i drugie chodzi po chodniku jak swieta krowa i
ma do tego prawo. efekt sobie wyobraz. pewnie, ze nie jest to bardzo
prawdopodobne, szczegolnie w nocy, ale nik nie ma prawa ryzykowac cudzego
zebycia. a juz na pewno po to, zeby sie napic.

pozdrawiam, adam
uchmanek
2004-07-16 10:38:30 UTC
Post by andrzej
nie jestem kolega kogos tam i kogos.. nie podcieraj sobie mna tylka, dzieki
1. Nitrox_34 nie twierdzil, ze jestes czyims tam kolega. czytaj ze
zrozumieniem.
2. nikt sobie toba tylka nie wyciera. on po prostu drze z ciebie lacha.
3. im dluzej czytam ten watek, tym mniejsza czuje do ciebie sympatie.

pozdrawiam, adam
Ania W.
2004-07-16 11:36:30 UTC
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora do domu,
ale nic nie pamietam:)
To skąd wiesz, że byles po siedmiu? ;)

Ania W.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Ania W.
2004-07-16 11:57:22 UTC
Post by uchmanek
male jasne? spoko. duze jasne? nie ma problemu. 2 duze jasne? ok. kazdy zna
swoje mozliwosci, wie ile moze wypic zeby bylo git. ale koles wyraznie
napisal, ze nic nie pamieta. wniosek z tego taki, ze byl nawalony. tego nie
mozna tolerowac ani usprawiedliwiac.
Nie mozna! Kategorycznie nie!
Ale mozna sie z tego śmiac, bo na moje oko to kolega sobie jaja robi juz w
kolejnym poście. Niezbyt wyszukanie, ale dobre i to, bo ostatnio cos wieje nuda
na preclu. Tzn, żeby mnie ktos źle nie zrozumiał, to co on pisze jest malo
smieszne, ale mozna sie pokładac ze śmiechu z dalszych dyskusji. I o to mu
pewnie chodziło ;)

Pozdrowerki.
Ania W.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
piotrek klekowiecki
2004-07-16 12:01:53 UTC
Post by uchmanek
ma calkowita racje.
sam nie jestem swiety, piwko wypije na rowerze, ale to juz przesada. jezeli
ktos chce ryzykowac swooim zdrowiem/zyciem to niech to robi we wlasnym
zakresie a nie na drodze publicznej.
pozdrawiam, adam
niekt nie jest swiety, ale zastanawiam sie po jaka cholere te
moralizowanie?! myslisz, ze komus to cos da?!
tez nie jestem zwolennikiem wychwalania takich zachowan, ale jak ktos czuje
powolanie do smecenia to niech zadzwoni do radia maryja, a nie pisze na badz
co badz luzackiej grupie. wkurza mnie to tym bardziej, ze jak pokazuje
zycie, ci co takich prawych udaja to niezle ziolka z nich wychodza...

pzodrowko
p.
Regent
2004-07-16 17:08:00 UTC
Post by uchmanek
male jasne? spoko. duze jasne? nie ma problemu. 2 duze jasne? ok. kazdy zna
swoje mozliwosci, wie ile moze wypic zeby bylo git. ale koles wyraznie
napisal, ze nic nie pamieta. wniosek z tego taki, ze byl nawalony. tego nie
mozna tolerowac ani usprawiedliwiac.
tym bardziej ¿e zale¿a³o mu chyba na odpowiedziach w stylu "kto da wiecej"

no dobra, kiedys po dwóch piwach (tylko! autor w±tku bedzie niepocieszony)
zaliczy³em OTB, od tamtej pory je¿dze na trzeŒwo i w kasku.

Pozdrawiam
Regent
Forumowicz
2004-07-16 17:13:20 UTC
Post by Ania W.
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora do
domu,
Post by Ania W.
Post by mako
ale nic nie pamietam:)
To skąd wiesz, że byles po siedmiu? ;)
Ania W.
Często mi się zdarza jechać pod wpływem ,to po 4 czy 6jasnych.

Na roweerze po prostu można naprawdę szybko spalić owe kalorie i opary,jako że
w pracy jeżdzę samochodem muszę co niecoś tego "wykręcić" na 2h przed
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
mako
2004-07-16 17:19:52 UTC
Post by Ania W.
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora do domu,
ale nic nie pamietam:)
To skąd wiesz, że byles po siedmiu? ;)
Ania W.
Koledzy mi pozniej powiedzieli.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
mako
2004-07-16 17:20:40 UTC
Post by Darek Kolecki
Post by mako
Ja kiedys jechalem po 7. Przejechalem tak prawie 20 km znad jeziora do domu,
ale nic nie pamietam:)
A dlaczego po piwach? A nie po winkach?
I dałem radę. I też nic nie pamiętam. Ale to nie wyczyn,,
,
DK
Ja jechalem droga krajowa.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Artur Stańczyk
2004-07-16 17:41:31 UTC
Post by mako
Koledzy mi pozniej powiedzieli.
biorac pod uwage jak zawistni potrafia byc polacy zapewne zanizyli podana
wartosc :P
--
Artur 'Priest' Stańczyk
-= gg 1039719=-
mar
2004-07-16 18:25:58 UTC
rowerzysta jest pe³noprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, i jazda po piwku
jest takim samym wykroczeniem, jak jazda autkiem w stanie wskazuj±cym.....

taki jeden
Post by uchmanek
Post by piotrek klekowiecki
posluchaj, jak chcesz powalczyc troszke to proponuje pl.rec radiomaryja,
albo stan obok ksiedza i policjanta na drodze i pouczaj, a jak nie to
wyluzuj z tym moralizowaniem, plizzzzzz
pozdrowko
p.
ma calkowita racje.
sam nie jestem swiety, piwko wypije na rowerze, ale to juz przesada. jezeli
ktos chce ryzykowac swooim zdrowiem/zyciem to niech to robi we wlasnym
zakresie a nie na drodze publicznej.
pozdrawiam, adam
Quasim
2004-07-16 21:36:40 UTC
U¿ytkownik "uchmanek"
pewnie, 20km/h + 90kg + 7piwek (w tym 2 mocne) + 10 letnie dziecko lub
babcia z reumatyzmem. jedno i drugie chodzi po chodniku jak swieta krowa i
ma do tego prawo. efekt sobie wyobraz. pewnie, ze nie jest to bardzo
prawdopodobne, szczegolnie w nocy, ale nik nie ma prawa ryzykowac cudzego
zebycia. a juz na pewno po to, zeby sie napic.
Jak kto¶ nie umie jeŒdziæ to nie musi wypiæ ¿eby babciê rozjechaæ. Z
w³asnego do¶wiadczenia wiem ¿e jak wypijê to je¿d¿ê o wiele bezpieczniej ni¿
na trzeŒwo. 7 piwek jeszcze nie testowa³em (nie wiem gdzie bym to zmie¶ci³)

Quasim
uchmanek
2004-07-16 21:37:18 UTC
Post by piotrek klekowiecki
niekt nie jest swiety, ale zastanawiam sie po jaka cholere te
moralizowanie?! myslisz, ze komus to cos da?!
tez nie jestem zwolennikiem wychwalania takich zachowan, ale jak ktos czuje
powolanie do smecenia to niech zadzwoni do radia maryja, a nie pisze na badz
co badz luzackiej grupie. wkurza mnie to tym bardziej, ze jak pokazuje
zycie, ci co takich prawych udaja to niezle ziolka z nich wychodza...
pzodrowko
p.
jakie moralizowanie???? ja nic nie daje, nie jestem sw. terasa, wypowiadam
swoja opinie, do tego chyba sluza grupy dyskusyjne. uwazasz inaczej?
ludzkie zachowanie u czlowieka ktoremu sie film urwal??? moze jestem dziwny,
ale czlowieka ktory nie kontroluje sam siebie nie uwazam za czlowieka
(chwilowo).
radio maryja?
ja nikogo nie pietnuje, tylko oceniam. wedlugo swoich kryteriow. krotko
mowiac mowie co o tymn mysle. masz cos przeciwko?
pozyj jeszcze pare lat to odruznisz "luzactwo" od glupoty. na dobry
poczatek: "luzactwo" uprawiasz we wlasnym zakresie, bez ryzykowania cudzego
zdrowie, a nie daj boze (bez skojazen z dwotkami) zycia.

a tak na koniec (mozna powiedziec, ze "luzacko"): gdybys mnie spotkal jadac
w takim stanie stracilbys nie tylko wsponienia, ale glowe rowniez.

zegnam oziemble ;), adam
uchmanek
2004-07-16 21:35:30 UTC
Post by mar
rowerzysta jest pe³noprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, i jazda po piwku
jest takim samym wykroczeniem, jak jazda autkiem w stanie wskazuj±cym.....
taki jeden
sprostowanie: przestepstwem.

pozdrawiam, adam

< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 2 z 3