Discussion:
droga rowerowa i jazda na rolkach
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Howk
2011-05-20 08:25:46 UTC
Czy na drodze rowerowej można zgodnie z nowymi przepisami jeździć na
rolkach (zgodnie z prawem)?

Nowe przepisy to:
Art.2
5)
droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu
rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla
rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi
konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu
drogowego;

i

47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w
uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny
zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy
ciągłej nie większej niż 250W, którego moc wyjściowa zmniejsza się
stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h

Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Piotrpo
2011-05-20 08:35:40 UTC
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Nie - rolkarz nie jest pojazdem, rolkarz jest pieszym.
bans
2011-05-20 08:43:21 UTC
Post by Piotrpo
Nie - rolkarz nie jest pojazdem, rolkarz jest pieszym.
OK, ale daj jakiś link, bo na razie napisałeś to co wszyscy wiedzą na
tzw. "chłopski rozum", a Howk poruszył ciekawy temat :)
--
bans
Howk
2011-05-20 14:10:20 UTC
Post by Piotrpo
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Nie - rolkarz nie jest pojazdem, rolkarz jest pieszym.
Rowerzysta też nie jest pojazdem. Rowerzysta i rolkarz o są osoby.
Rower i rolki to są pojazdy.
Coaster
2011-05-20 14:23:34 UTC
Post by Howk
Post by Piotrpo
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Nie - rolkarz nie jest pojazdem, rolkarz jest pieszym.
Rowerzysta też nie jest pojazdem. Rowerzysta i rolkarz o są osoby.
Rower i rolki to są pojazdy.
1. Rolkarz jest pieszym.
2. Rolki nie sa pojazdem.

Teraz latwiej?
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
bans
2011-05-20 08:41:35 UTC
Post by Howk
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
[ciach]
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
--
bans
Piotrpo
2011-05-20 08:45:07 UTC
Post by bans
Post by Howk
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
[ciach]
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
A swoją drogą, powinni zacząć na części ścieżek stawiać jakieś znaki
dopuszczające jazdę na rolkach - w wielu miejscach kompletnie to nie
przeszkadza (chodzi mi o takie ścieżki do rekreacji).
bans
2011-05-20 08:51:45 UTC
Post by Piotrpo
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
Kierownicę to jeszcze można ze sobą wozić, ale z tymi pedałami to nie
wiem, jak sobie poradzą ;)
--
bans
ikov
2011-05-20 09:15:45 UTC
Post by bans
Kierownicę to jeszcze można ze sobą wozić, ale z tymi pedałami to nie
wiem, jak sobie poradzą ;)
Dwóch rolkarzy płci męskiej w czasie jazdy na rolkach musi trzymać się
za ręce...
Jaroslaw Berezowski
2011-05-20 10:09:06 UTC
Post by bans
Post by Piotrpo
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
Kierownicę to jeszcze można ze sobą wozić, ale z tymi pedałami to nie
wiem, jak sobie poradzą ;)
Potraktuj rolki jako pedały... tzn. geje chciałem powiedzieć.
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski
Coaster
2011-05-20 13:58:55 UTC
Post by bans
Post by Piotrpo
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
Kierownicę to jeszcze można ze sobą wozić, ale z tymi pedałami to nie
wiem, jak sobie poradzą ;)
A potem powstaje artykul o tytule: "Pedaly na rolkach" ;-)
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Howk
2011-05-20 08:53:55 UTC
Post by Piotrpo
Post by bans
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
A swoją drogą, powinni zacząć na części ścieżek stawiać jakieś znaki
dopuszczające jazdę na rolkach - w wielu miejscach kompletnie to nie
przeszkadza (chodzi mi o takie ścieżki do rekreacji).
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia. Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie). Jeżeli chodzi o
pedały, kierownicę itp. to nie ma tego w zacytowanym przeze mnie
przepisie. Chyba, że są jakieś inne ustawy/rozporządzenia dotyczące
opisu co to jest rower. I nie chodzi mi o chłopski rozum, tylko na
wypadek rozmowy z policjantem ew. w sądzie.
Czasami pomykam na rolkach więc dobrze jest wiedzieć takie rzeczy (tak
na wszelki wypadek :)
bans
2011-05-20 09:03:05 UTC
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
http://www.wrower.pl/prawo/index.php

"W myśl przepisów każdy rower musi być wyposażony w:" - to jest kluczowe.

Może się coś teraz zmieniło, ale wątpię.

Niestety, z tego co wiem to policja lubi przypieprzyć się nawet do tego,
że w słoneczne południe lampkę masz w plecaku, a nie zamocowaną. (Lampka
w plecaku według nich oznacza, że to plecak masz wyposażony w
oświetlenie, a nie rower ;)
Post by Howk
Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie).
No dobra, to jeszcze dzwonek skombinuj i jazda ;)
--
bans
Kazimierz Uromski
2011-05-20 09:12:31 UTC
Post by bans
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
http://www.wrower.pl/prawo/index.php
"W myśl przepisów każdy rower musi być wyposażony w:" - to jest kluczowe.
Może się coś teraz zmieniło, ale wątpię.
Niestety, z tego co wiem to policja lubi przypieprzyć się nawet do tego,
że w słoneczne południe lampkę masz w plecaku, a nie zamocowaną. (Lampka
w plecaku według nich oznacza, że to plecak masz wyposażony w
oświetlenie, a nie rower ;)
To jakaś kiepska policja...
Przednią lampkę miałem w torbie w czasie kolizji, potem pan władza
dokonując oględzin pojazdu zapytał o lampkę, wyjąłem, pokazałem i on sam
uznał, że "OK, zdjął pan / odpadła przy kolizji".
Rafał Wawrzycki
2011-05-20 16:18:10 UTC
Post by Kazimierz Uromski
To jakaś kiepska policja...
Przednią lampkę miałem w torbie w czasie kolizji, potem pan władza
dokonując oględzin pojazdu zapytał o lampkę, wyjąłem, pokazałem i
on sam uznał, że "OK, zdjął pan / odpadła przy kolizji".
Ale napisał przecież "w myśl przepisów". Życie to co innego (całe
szczęście w tym przypadku).
--
Pozdrawiam,
Rafał W.

http://picasaweb.google.com/warszawski.wycinak
http://prw.terror404.net/rwawrzycki/
Odpowiadając na adres prywatny usuń WYTNIJ_TO.
Ryszard Mikke
2011-05-20 09:33:42 UTC
Post by bans
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
http://www.wrower.pl/prawo/index.php
"W myśl przepisów każdy rower musi być wyposażony w:" - to jest kluczowe.
Może się coś teraz zmieniło, ale wątpię.
Niestety, z tego co wiem to policja lubi przypieprzyć się nawet do tego,
że w słoneczne południe lampkę masz w plecaku, a nie zamocowaną.
Potrafi. Ale nie _lubi_. W kazdym razie mnie sie nigdy o to nie czepiali,
nawet jak z tego czy innego powodu chcieli ze mna pogadac :D
Post by bans
(Lampka
w plecaku według nich oznacza, że to plecak masz wyposażony w
oświetlenie, a nie rower ;)
Post by Howk
Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie).
No dobra, to jeszcze dzwonek skombinuj i jazda ;)
Aaaa, czy to tez zostalo dopasowane do Konwencji? Bo Konwencja, owszem, mowi o
dzwonku, ale w Polsce wystarczy "nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy", chocby
gumowy pingwin z piszczalka.

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mariusz Kruk
2011-05-20 09:36:13 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Ryszard Mikke"
Post by Ryszard Mikke
Post by bans
Post by Howk
Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie).
No dobra, to jeszcze dzwonek skombinuj i jazda ;)
Aaaa, czy to tez zostalo dopasowane do Konwencji? Bo Konwencja, owszem, mowi o
dzwonku, ale w Polsce wystarczy "nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy", chocby
gumowy pingwin z piszczalka.
Ale tu akurat nie ma sprzeczności. Dzwonek jak najbardziej jest sygnałem
o nieprzeraźliwym dźwięku, więc w tę stronę się zgadza. W drugą też,
ponieważ KW reguluje kwestie dzwonka tylko w ruchu międzynarodowym.
--
\------------------------/
| ***@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 09:49:58 UTC
Post by Ryszard Mikke
Aaaa, czy to tez zostalo dopasowane do Konwencji? Bo Konwencja, owszem, mowi o
dzwonku, ale w Polsce wystarczy "nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy", chocby
gumowy pingwin z piszczalka.
Ciekaw jestem czy takim sygnałem jest dźwięk AirZounda, lub hasło do
windy w Seksmisji ;-)
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Jaroslaw Berezowski
2011-05-20 10:39:36 UTC
Post by Bartłomiej Zieliński
Ciekaw jestem czy takim sygnałem jest dźwięk AirZounda, lub hasło do
windy w Seksmisji ;-)
:) Swego czasu wujek się na nas (tzn mnie i brata) obraził, jak
stwierdziliśmy, że przy nim to ta winda chyba by się urwała z zawiesia :)
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski
Ryszard Mikke
2011-05-20 11:38:29 UTC
Post by Ryszard Mikke
Aaaa, czy to tez zostalo dopasowane do Konwencji? Bo Konwencja, owszem,=
mowi o
dzwonku, ale w Polsce wystarczy "nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy", choc=
by
gumowy pingwin z piszczalka.
Ciekaw jestem czy takim sygna=B3em jest d=BCwi=EAk AirZounda, lub has=B3o=
do=20
windy w Seksmisji ;-)
AirZound na pewno nie miesci sie w okresleniu "nieprzerazliwy".
Haslo do windy - jak najbardziej, ale otoczenie moze miec problem z
zalapaniem, ze to nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy roweru. Zbyt powszechne...

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 12:55:25 UTC
Post by Ryszard Mikke
AirZound na pewno nie miesci sie w okresleniu "nieprzerazliwy".
IMO zależy to od ustawienia głośności.
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Ryszard Mikke
2011-05-20 13:05:42 UTC
Post by Ryszard Mikke
AirZound na pewno nie miesci sie w okresleniu "nieprzerazliwy".
IMO zale=BFy to od ustawienia g=B3o=B6no=B6ci.
Tak, w pewnym momencie przechodzi ze strefy "przerazliwy" do strefy "zupelnie
nie zwracajacy niczyjej uwagi".

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Gotfryd Smolik news
2011-05-20 12:23:09 UTC
Post by Bartłomiej Zieliński
Post by Ryszard Mikke
Aaaa, czy to tez zostalo dopasowane do Konwencji? Bo Konwencja, owszem,
mowi o dzwonku, ale w Polsce wystarczy "nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy",
chocby gumowy pingwin z piszczalka.
Ciekaw jestem czy takim sygnałem jest dźwięk AirZounda
A mnie nieraz już nachodziło pytanie, czy może być homologowany dzwonek.
Ale elektryczny.
Taki tramwajowy :P
Na istotne składowe pojazdów mechanicznych jest homologacja,
"przeraźliwy" nie dostałby homologacji dla celów nieuprzywilejowanych,
ergo - jest "nieprzeraźliwy"; ponadto z.... (hm - jak brzmi sentencja
stwierdzająca że skoro ustawodawca użył innego określenia, to widać
miał co innego na myśli niz jakby użył określenia pierwotnego?)
wynika, że "przeraźliwy" to coś innego niż "głośny".
IMVHO, AirZound jest głośny, ale niekoniecznie "przeraźliwy".

pzdr, Gotfryd
Paveu
2011-05-20 12:43:25 UTC
Post by Gotfryd Smolik news
wynika, że "przeraźliwy" to coś innego niż "głośny".
IMVHO, AirZound jest głośny, ale niekoniecznie "przeraźliwy".
Przeraźliwy raczej nie jest. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby po moim
użyciu AZ jakiś kierowca się przeraził. Wielu nawet nie zwraca uwagi.
W stosunku do pieszych i zwierząt nie używałem...


P.
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 09:46:52 UTC
(Lampka w plecaku według nich oznacza, że to plecak masz wyposażony w
oświetlenie, a nie rower ;)
A lampka w sakwie rowerowej?
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Piotrpo
2011-05-20 09:12:31 UTC
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
Musisz mieć, chociaż nie musisz go używać.
Post by Howk
Jeżeli chodzi o
pedały, kierownicę itp. to nie ma tego w zacytowanym przeze mnie
przepisie. Chyba, że są jakieś inne ustawy/rozporządzenia dotyczące
opisu co to jest rower.
Obowiązek trzymania ręki na kierownicy i nóg na pedałach masz PoRD -
ale to dyskusja akademicka jest.
Post by Howk
I nie chodzi mi o chłopski rozum, tylko na
wypadek rozmowy z policjantem ew. w sądzie.
Czasami pomykam na rolkach więc dobrze jest wiedzieć takie rzeczy (tak
na wszelki wypadek :)
Jeżeli chodzi ci o praktykę, to wrotkarz jest uznawany za pieszego
(nie wiem na jakiej podstawie - tak to interpretują policjanci). Czyli
po DDR możesz poruszać się wyłącznie na takiej zasadzie jak pieszy
(jeżeli nie masz chodnika przy drodze). Po DDRiP możesz się poruszać
jak chcesz, jeżeli jest podział na części dla rowerów i pieszych, to
powinieneś pomykać po części pieszej.
W jeszcze bardziej dogłębnej praktyce, jeżeli będziesz jeździł po DDR
o przeznaczeniu rekreacyjnym (oczywiście w przepisach takich definicji
nie ma) to na zwrócenie uwagi przez policjanta możesz liczyć w
następujących wypadkach:
1) jesteś fajną dupą i chce cię poderwać
2) policjant jest gejem i chce cię poderwać
3) policjant dawno nie uprawiał seksu i chce jakoś rozładować napięcie

Trochę inaczej sprawy mogą wyglądać na ścieżkach komunikacyjnych
(oczywiście też nie ma takiej definicji) - ale tam raczej nie będziesz
się pchał, jeśli masz odrobinę rozsądku.
Szuwarek
2011-05-20 09:18:31 UTC
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia. Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie).
no to jeszcze pozostaje kwestia hampla w lewym rowerze...
wychodzi na to, że taniej przystosować hulajnogę - starczy jeden
komplet

--
Pozdrv!
Andrzej
http://glajty.w.interia.pl
http://ump.waw.pl
Mariusz Kruk
2011-05-20 09:18:23 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Howk"
Post by Howk
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
Ale oczywiście jesteś w stanie podać podstawę prawną tej rewelacji?
Post by Howk
Hamulec mają
prawie wszystkie rolki (z reguły przy prawym bucie). Jeżeli chodzi o
pedały, kierownicę itp. to nie ma tego w zacytowanym przeze mnie
przepisie.
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach. Tak nakazuje PoRD w kwestii jazdy na rowerze.
--
\------------------------/
| ***@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
Alfer_z_pracy
2011-05-20 09:25:16 UTC
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach
Oczami wyobraźni już widzę jak policjant chcący wyrobić próg mandatowy łapie
zjeżdżających serpentynami rowerzystów, którzy w momencie wchodzenia w
zakręt zdejmują jedną stopę z pedału aby asekurować się przed wypadkiem.
Dura lex, sed lex :-)

Pzdr
A.
Mariusz Kruk
2011-05-20 09:28:38 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Alfer_z_pracy"
Post by Alfer_z_pracy
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach
Oczami wyobraźni już widzę jak policjant chcący wyrobić próg mandatowy łapie
zjeżdżających serpentynami rowerzystów, którzy w momencie wchodzenia w
zakręt zdejmują jedną stopę z pedału aby asekurować się przed wypadkiem.
Dura lex, sed lex :-)
Swoją drogą, co ma ta wystawiona noga niby dać? Przecież i tak nie
utrzymasz na niej roweru.
--
\------------------------/
| ***@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
Ryszard Mikke
2011-05-20 09:41:02 UTC
Post by Mariusz Kruk
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Alfer_z_pracy"
Post by Alfer_z_pracy
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach
Oczami wyobraźni już widzę jak policjant chcący wyrobić próg mandatowy łapie
zjeżdżających serpentynami rowerzystów, którzy w momencie wchodzenia w
zakręt zdejmują jedną stopę z pedału aby asekurować się przed wypadkiem.
Dura lex, sed lex :-)
Swoją drogą, co ma ta wystawiona noga niby dać? Przecież i tak nie
utrzymasz na niej roweru.
Ostry zakret i slisko - mozna sie odbic i podbic do pionu wyslizgujacy sie
spod tylka.

Ostry zakret w ogole - dodatkowo przesuwa srodek ciezkosci.

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mariusz Kruk
2011-05-20 09:49:27 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Ryszard Mikke"
Post by Ryszard Mikke
Post by Mariusz Kruk
Post by Alfer_z_pracy
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach
Oczami wyobraźni już widzę jak policjant chcący wyrobić próg mandatowy łapie
zjeżdżających serpentynami rowerzystów, którzy w momencie wchodzenia w
zakręt zdejmują jedną stopę z pedału aby asekurować się przed wypadkiem.
Dura lex, sed lex :-)
Swoją drogą, co ma ta wystawiona noga niby dać? Przecież i tak nie
utrzymasz na niej roweru.
Ostry zakret i slisko - mozna sie odbic i podbic do pionu wyslizgujacy sie
spod tylka.
OK. Przy bardzo niewielkiej prędkośći to faktycznie może uratować. Ale
wydaje mi się, że to raczej nie "zjazd na serpentynie".
(chociaż fakt, że często się to odruchowo robi mimo wszystko).
Post by Ryszard Mikke
Ostry zakret w ogole - dodatkowo przesuwa srodek ciezkosci.
Fakt. Odrobinę może pomóc.
--
\------------------------/
| ***@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
zly
2011-05-20 10:39:53 UTC
Post by Mariusz Kruk
OK. Przy bardzo niewielkiej prędkośći to faktycznie może uratować.
Kilka razy uratowało mnie przy ok 30km/h
--
marcin
Fabian
2011-05-20 10:49:48 UTC
Post by zly
Post by Mariusz Kruk
OK. Przy bardzo niewielkiej prędkośći to faktycznie może uratować.
Kilka razy uratowało mnie przy ok 30km/h
Wystawiasz wcześniej nogę asekurując się czy zdążyłeś po uślizgu się
podeprzeć?

Chyba przed wczoraj w Tour of California, ktoś próbował się tak ratować
i zakręcił na tej nodze w miejscu naśladując cyrkiel.

Fabian.
zly
2011-05-20 11:56:32 UTC
Post by Fabian
Wystawiasz wcześniej nogę asekurując się czy zdążyłeś po uślizgu się
podeprzeć?
Jeżdżę raczej szosa/ostre, więc nie wypinam się calowo :) Odruchowe
wypięcie i odbicie od ziemi. I to w sumie częściej na koleinach mokrych niż
zakrętach.
--
marcin
Ryszard Mikke
2011-05-20 11:40:56 UTC
Post by zly
Post by Mariusz Kruk
OK. Przy bardzo niewielkiej prędkośći to faktycznie może uratować.
Kilka razy uratowało mnie przy ok 30km/h
No u mnie to byla przyzerowa predkosc na oblodzonym Spacerniaku.

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Alfer_z_pracy
2011-05-20 10:41:47 UTC
Post by Mariusz Kruk
Swoją drogą, co ma ta wystawiona noga niby dać? Przecież i tak nie
utrzymasz na niej roweru.
Niejeden raz wspomniana noga uratowała mnie przed upadkiem. Fakt, że raczej
w terenie. Przy uślizgu koła nie lecisz bezpośrednio barkiem w glebę tylko
"odbijasz" się nogą. Nie wiem dokładnie jak, to się dzieje automatycznie.
Grunt, że czasem działa :)

A.
Fabian
2011-05-20 10:52:15 UTC
Post by Alfer_z_pracy
Post by Mariusz Kruk
Swoją drogą, co ma ta wystawiona noga niby dać? Przecież i tak nie
utrzymasz na niej roweru.
Niejeden raz wspomniana noga uratowała mnie przed upadkiem. Fakt, że
raczej w terenie. Przy uślizgu koła nie lecisz bezpośrednio barkiem w
glebę tylko "odbijasz" się nogą. Nie wiem dokładnie jak, to się dzieje
automatycznie. Grunt, że czasem działa :)
Przy jeździe po suchym asfalcie to raczej trudne, jak się wpada w
poślizg to raczej z dużą prędkością. Za to zimą często stosowałem
zatrzymywanie i zakręcanie w systemie 2 koła + noga.

Fabian.
Alfer_z_pracy
2011-05-20 10:56:07 UTC
Przy jeździe po suchym asfalcie to raczej trudne, jak się wpada w poślizg
to raczej z dużą prędkością.
Mam kilka blizn po upadkach na asfalcie bez podpórek. Przy podpórkach
najwyżej siniaki, więc jednak coś to daje.

Ale generalnie asfalt powoduje raka, więc wybieram offroad :-)

Pzdr!
A.
Howk
2011-05-20 09:54:46 UTC
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach. Tak nakazuje PoRD w kwestii jazdy na rowerze.
Ten przepis zdaje się załatwiać rolkowców. Bo hulajnogą już można
jechać bez przeszkód (nogi na pedałach lub podnóżku).
Więc rolokowcy nadal na widok policjanta chodu w krzaki :))
Kazimierz Uromski
2011-05-20 09:57:23 UTC
Post by Howk
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach. Tak nakazuje PoRD w kwestii jazdy na rowerze.
Ten przepis zdaje się załatwiać rolkowców. Bo hulajnogą już można
jechać bez przeszkód (nogi na pedałach lub podnóżku).
Więc rolokowcy nadal na widok policjanta chodu w krzaki :))
O, nie do końca z tą hulajnogą. Tak łatwo to tylko z górki - bo jak masz
napędzać hulajnogę trzymając obie nogi cały czas na pedałach lub podnóżkach?
Howk
2011-05-20 09:59:50 UTC
Post by Kazimierz Uromski
Post by Howk
Post by Mariusz Kruk
Masz w czasie jazdy trzymać co najmniej jedną rękę na kierownicy i obie
nogi na pedałach. Tak nakazuje PoRD w kwestii jazdy na rowerze.
Ten przepis zdaje się załatwiać rolkowców. Bo hulajnogą już można
jechać bez przeszkód (nogi na pedałach lub podnóżku).
Więc rolokowcy nadal na widok policjanta chodu w krzaki :))
O, nie do końca z tą hulajnogą. Tak łatwo to tylko z górki - bo jak masz
napędzać hulajnogę trzymając obie nogi cały czas na pedałach lub podnóżkach?
Pedałem jest but napędzający hulajnogę :) ale to już akademickie
rozważania.
bans
2011-05-20 10:19:16 UTC
O, nie do ko�ca z t� hulajnog�. Tak �atwo to tylko z górki - bo jak
masz nap�dza� hulajnog� trzymaj�c obie nogi ca�y czas na peda�ach
lub podnóşkach?
Co mi przypomina stary dowcip, jak policjant poprosił swojego kolege,
zeby spojrzal, czy mu kierunkowskaz w samochodzie dziala.

A ten, spogladajac, powiedzial:

"Dziala - nie dziala - dziala - nie dziala..." ;)
--
bans
Coaster
2011-05-20 14:11:15 UTC
Post by bans
Co mi przypomina stary dowcip, jak policjant poprosił swojego kolege,
zeby spojrzal, czy mu kierunkowskaz w samochodzie dziala.
"Dziala - nie dziala - dziala - nie dziala..." ;)
LOL, nie znalem :-))
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Ryszard Mikke
2011-05-20 11:42:37 UTC
Masz w czasie jazdy trzymaÄ&#65533; co najmniej jednÄ&#65533; rÄ&#65533;kÄ&#65533; na kierownicy i obie
nogi na pedaĹ&#65533;ach. Tak nakazuje PoRD w kwestii jazdy na rowerze.
Ten przepis zdaje siÄ&#65533; zaĹ&#65533;atwiaÄ&#65533; rolkowcĂłw. Bo hulajnogÄ&#65533; juĹź moĹźna
jechaÄ&#65533; bez przeszkĂłd (nogi na pedaĹ&#65533;ach lub podnóşku).
WiÄ&#65533;c rolokowcy nadal na widok policjanta chodu w krzaki :))
O, nie do koĹ&#65533;ca z tÄ&#65533; hulajnogÄ&#65533;. Tak Ĺ&#65533;atwo to tylko z gĂłrki - bo jak masz
napÄ&#65533;dzaÄ&#65533; hulajnogÄ&#65533; trzymajÄ&#65533;c obie nogi caĹ&#65533;y czas na pedaĹ&#65533;ach lub podnóş
kach?
Trikke!

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
MichałG
2011-05-20 11:23:11 UTC
Post by Howk
Post by Piotrpo
Post by bans
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
No i jeszcze dodatkowe drobiazgi jak trzymanie nóg na pedałach i
przynajmniej jednej ręki na kierownicy :D
A swoją drogą, powinni zacząć na części ścieżek stawiać jakieś znaki
dopuszczające jazdę na rolkach - w wielu miejscach kompletnie to nie
przeszkadza (chodzi mi o takie ścieżki do rekreacji).
Jeżeli poruszasz się w dzień nie musisz mieć oświetlenia.
A skąd to wytrzasnąłes? W dzień nie musisz używać. W PORD w p. o
wyposażeniu roweru ani słowka o porze dnia inocy... ;)
--
Pozdrawiam
Michał
Krzysztof Rudnik
2011-05-20 20:16:22 UTC
Post by Piotrpo
A swoją drogą, powinni zacząć na części ścieżek stawiać jakieś znaki
dopuszczające jazdę na rolkach - w wielu miejscach kompletnie to nie
przeszkadza (chodzi mi o takie ścieżki do rekreacji).
A Parku Szymańskiego w Warszawie są ścieżki rowerowe (z czerwonymi paskami
po bokach) i równolegle do nich, na styk, ścieżki dla rolek (z żółtymi).
Kazimierz Uromski
2011-05-20 09:09:21 UTC
Post by bans
Post by Howk
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
[ciach]
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
+ światło białe lub żółte selektywne, stałe, na wys. 35-90cm, widoczne
ze 150m przy normalnej przejrzystości powietrza, takież samo stałe lub
migające barwy czerwonej z tyłu, odblask z tyłu, nieprzeraźliwy dzwonek.
I tu zaczynają się schody - kierownicę i "pedały lub podnóżki" (:
bans
2011-05-20 09:11:07 UTC
+ �wiat�o bia�e lub şó�te selektywne, sta�e, na wys. 35-90cm,
widoczne ze 150m przy normalnej przejrzysto�ci powietrza, takieş samo
sta�e lub migaj�ce barwy czerwonej z ty�u, odblask z ty�u,
nieprzeraźliwy dzwonek. I tu zaczynaj� si� schody - kierownic� i
Jakby widac ustawodawca taka definicja roweru niezle uziemil rolkarzy -
niby zabawne, ale chyba jednak nie do konca.
--
bans
Ryszard Mikke
2011-05-20 09:49:47 UTC
Post by Kazimierz Uromski
+ Äšďż˝wiatÄšďż˝o biaÄšďż˝e lub ĚźÄ&#65533;Ĺ&#65533;Äšďż˝te selektywne, staÄšďż˝e, na wys
. 35-90cm,
widoczne ze 150m przy normalnej przejrzysto�ci powietrza, takie̟ samo
staÄšďż˝e lub migajĂ&#65533;ďż˝ce barwy czerwonej z tyÄšďż˝u, odblask z tyÄšďż˝u,
nieprzeraÄšĹ&#65533;liwy dzwonek. I tu zaczynajĂ&#65533;ďż˝ siĂ&#65533;ďż˝ schody - kierownicĂ&#65533;ďż˝
i
Jakby widac ustawodawca taka definicja roweru niezle uziemil rolkarzy -
niby zabawne, ale chyba jednak nie do konca.
Czy ja wiem...

Podnozki sa, widac, na czym nogi sie opieraja.

Kierownica jest, mozna zademonstrowac, jak skreca. Gorzej z trzymaniem na niej
co najmniej jednej reki.

A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
bans
2011-05-20 09:53:58 UTC
Post by Ryszard Mikke
A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?
I to własnie kocham w usenecie...
--
bans
Coaster
2011-05-20 14:09:07 UTC
Post by bans
Post by Ryszard Mikke
A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?
I to własnie kocham w usenecie...
"Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?

1 aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki
i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 którzy przeniesie temat do działu „Oświetlenie"
2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu „Elektryka”
7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat
wymiany żarówki
5 którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 którzy poprawią te błędy
6 którzy będą się kłócić czy pisze się „żarówka” czy „rzarówka” i 6
którzy powiedzą im że są głupi
2 profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszytskich że mówi się
„lampa”
15 wszechwiedzących którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi
się „żarówka”
19 którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to
przenieść do forum o żarówkach
11 którzy obronią temat mówiąc że wszyscy uzywają żarówek więc temat pasuje
36 którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza,
gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: „Ja też” /
„Zgadzam się”
5 którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść
kontrowersji wokół żarówek
4 którzy napiszą że „BYŁO!”
13 którzy napiszą żeby „szukać” zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson
1 który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa."

;-)
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
MichałG
2011-05-20 14:40:16 UTC
Post by Coaster
Post by bans
Post by Ryszard Mikke
A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?
I to własnie kocham w usenecie...
"Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
1 aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki
i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
1 którzy przeniesie temat do działu „Oświetlenie"
2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu „Elektryka”
7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat
wymiany żarówki
5 którzy pojadą tym co wytykali błędy
3 którzy poprawią te błędy
6 którzy będą się kłócić czy pisze się „żarówka” czy „rzarówka” i 6
którzy powiedzą im że są głupi
2 profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszytskich że mówi się
„lampa”
15 wszechwiedzących którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi
się „żarówka”
19 którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to
przenieść do forum o żarówkach
11 którzy obronią temat mówiąc że wszyscy uzywają żarówek więc temat pasuje
36 którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza,
gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
7 którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
4 którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
13 którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: „Ja też” /
„Zgadzam się”
5 którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść
kontrowersji wokół żarówek
4 którzy napiszą że „BYŁO!”
13 którzy napiszą żeby „szukać” zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
1 który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson
1 który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa."
;-)
I to jest piękne!


M
Kazimierz Uromski
2011-05-20 10:01:20 UTC
Post by Ryszard Mikke
A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?
Nie, znieśli ten zapis po wprowadzeniu obowiązkowego wyposażenia w ABS.
Ryszard Mikke
2011-05-20 11:44:15 UTC
Post by Ryszard Mikke
A PoRD nie wymaga dwoch sprawnych ukladow hamulcowych?
Nie, znieĹ&#65533;li ten zapis po wprowadzeniu obowiÄ&#65533;zkowego wyposaĹźenia w ABS.
Ech, czlowiek uczy sie przez cale zycie, a Minister dba, zeby mial czego...

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Tomasz Minkiewicz
2011-05-20 11:47:29 UTC
On Fri, 20 May 2011 11:11:07 +0200
Post by bans
+ �wiat�o bia�e lub şó�te selektywne, sta�e, na wys. 35-90cm,
widoczne ze 150m przy normalnej przejrzysto�ci powietrza, takieş samo
sta�e lub migaj�ce barwy czerwonej z ty�u, odblask z ty�u,
nieprzeraźliwy dzwonek. I tu zaczynaj� si� schody - kierownic� i
Jakby widac ustawodawca taka definicja roweru niezle uziemil rolkarzy -
niby zabawne, ale chyba jednak nie do konca.
W jakim sensie „uziemił”? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
były rowerem, co daje się wytłumaczyć tym, że – suprajz! suprajz! –
rolki rowerem po prostu nie są.

A faktyczne (nie tylko formalnoprawne) uziemienie rolkarzy tak, żeby
przestali jeździć po DDRkach to IMO byłby świetny pomysł. Taki rolkarz
ma cholernie duży przekrój czynny; jest – uwzględniając wymachujące
kończyny – ze 2-3 razy szerszy niż rowerzysta i cholernie tam
przeszkadza. Na DDRiPie zwykle jest na tyle szeroko, że da się go
wyprzedzić częścią pieszą, ale na oddzielnej drodze dla rowerów,
o szerokości metra or so – nie ma szans. A na domiar złego taki
rolkarz obowiązkowo i zawsze ma jeszcze słuchawki w uszach i nawet
hasło do windy na niego nie działa. :|
--
Tomasz Minkiewicz <***@gmail.com>
bans
2011-05-20 11:56:51 UTC
W jakim sensie �uziemi��? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
by�y rowerem,
"rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem"

Moim zdaniem do tej definicji roweru jednak rolki pasuja ;)
--
bans
Tomasz Minkiewicz
2011-05-20 12:17:13 UTC
On Fri, 20 May 2011 13:56:51 +0200
Post by bans
W jakim sensie �uziemi��? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
by�y rowerem,
"rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem"
Moim zdaniem do tej definicji roweru jednak rolki pasuja ;)
Proszę mi natychmiast zacytować ustawową definicję „szerokości”
w aspekcie rolkowym. Jak długo nie zobaczę formalnej definicji
obowiązującej z mocy prawa, będę brał definicję zdroworozsądkową,
czyli liczył szerokość rolek razem z kierującym, a wtedy nie
będzie mi trudno wykazać, że rolkarz ma szerokość większą niż 0.9 m.
:-P
--
Tomasz Minkiewicz <***@gmail.com>
bans
2011-05-20 12:41:08 UTC
Post by Tomasz Minkiewicz
a wtedy nie
b�dzie mi trudno wykaza�, şe rolkarz ma szeroko�� wi�ksz� niş 0.9 m.
:-P
Chyba jak rece rozlozy, te ;)
--
bans
Tomasz Minkiewicz
2011-05-20 13:05:50 UTC
On Fri, 20 May 2011 14:41:08 +0200
Post by bans
Post by Tomasz Minkiewicz
a wtedy nie
b�dzie mi trudno wykaza�, şe rolkarz ma szeroko�� wi�ksz� niş 0.9 m.
:-P
Chyba jak rece rozlozy, te ;)
No przecież ta ich „jazda” polega właśnie głównie na nieskoordynowanym
machaniu kończynami na lewo i prawo. Rowerzysta sobie spokojniutko
kręci stópkami małe kółeczko, rączki trzyma na kierownicy, nikomu nie
przeszkadza, nikogo nie zaczepia, reperuje prymus, a ci rolkarze nogami
odpychają się raz od jednego, raz od drugiego krawężnika (w każdym
razie tak to czasem wygląda).
--
Tomasz Minkiewicz <***@gmail.com>
bans
2011-05-20 13:15:49 UTC
No przecieş ta ich �jazda� polega w�a�nie g�ównie na nieskoordynowanym
machaniu ko�czynami na lewo i prawo.
Rowerzysta sobie spokojniutko
kr�ci stópkami ma�e kó�eczko, r�czki trzyma na kierownicy,
Chyba ze sygnalizuje skret - wtedy - dzieki wyciagnieciu reki -
przestaje na moment byc rowerzysta.

Wniosek: wedlug przepisow rowerzystą i rolkarzem się nie _jest_, tylko
sie _bywa_ ;)
--
bans
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 12:57:14 UTC
Użytkownik Tomasz Minkiewicz napisał:
[...]
Post by Tomasz Minkiewicz
obowiązującej z mocy prawa, będę brał definicję zdroworozsądkową,
czyli liczył szerokość rolek razem z kierującym, a wtedy nie
będzie mi trudno wykazać, że rolkarz ma szerokość większą niż 0.9 m.
W takim razie rower też przekroczy owe 0.9 m.
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Howk
2011-05-20 13:19:21 UTC
Post by bans
W jakim sensie â uziemiĹ â ? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
byĹ y rowerem,
"rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem"
Moim zdaniem do tej definicji roweru jednak rolki pasuja ;)
Zgodnie z definicją w KD rolki są rowerem i mogą się przemieszczać po
drodze rowerowej.
Problemem jest tylko zakaz poruszania się bez trzymania kierownicy
jedną lub dwiema rękami.
Można co prawda przyjąć, że kierownicą rowerzysty-rolkarza jest jego
głowa, ale to trzymanie również nie będzie zbyt wygodne :))
Jeżeli otrzymamy jakiś mandat od policmajstra to nie za poruszanie się
po drodze rowerowej, ale za jazdę techniką niezgodną z kodeksem
drogowym. Jaki jest mandat za jazdę bez trzymanki?
bans
2011-05-20 13:22:28 UTC
Post by Howk
Zgodnie z definicją w KD rolki są rowerem i mogą się przemieszczać po
drodze rowerowej.
Problemem jest tylko zakaz poruszania się bez trzymania kierownicy
jedną lub dwiema rękami.
Nie tylko, ciagle pomijasz jakze istotna kwestie wyposazenia rol... e,
roweru w sygnal dzwiekowy! Ale rower, albo nie - nie mozna "troche byc w
ciazy" ;)
--
bans
Howk
2011-05-20 13:29:31 UTC
Post by bans
Post by Howk
Zgodnie z definicją w KD rolki są rowerem i mogą się przemieszczać po
drodze rowerowej.
Problemem jest tylko zakaz poruszania się bez trzymania kierownicy
jedną lub dwiema rękami.
Nie tylko, ciagle pomijasz jakze istotna kwestie wyposazenia rol... e,
roweru w sygnal dzwiekowy! Ale rower, albo nie - nie mozna "troche byc w
ciazy" ;)
Zakładam kamizelkę odblaskową (zresztą większość ochraniaczy ma
odblaski), przypinam z przodu do paska latarkę i dzwonek lub trąbkę i
rolki stają się w pełni wyposażonym rowerem. Problemem jest jedynie
kierownica.
Pamiętajmy, że rower w KD to jedynie słowo opisujące definicję, równie
dobrze mogłoby tam być: rakieta :)
bans
2011-05-20 13:33:46 UTC
Post by Howk
Zakładam kamizelkę odblaskową (zresztą większość ochraniaczy ma
odblaski), przypinam z przodu do paska latarkę i dzwonek lub trąbkę i
rolki stają się w pełni wyposażonym rowerem. Problemem jest jedynie
kierownica.
Loading Image...

:)))
--
bans
Ryszard Mikke
2011-05-20 13:42:19 UTC
Post by bans
Post by Howk
Zakładam kamizelkę odblaskową (zresztą większość ochraniaczy ma
odblaski), przypinam z przodu do paska latarkę i dzwonek lub trąbkę i
rolki stają się w pełni wyposażonym rowerem. Problemem jest jedynie
kierownica.
http://www.bialykruk.com.pl/sklep/galerie/t/tytus-romek-i-a-tomek-14_22180.jpg
:)))
Ale to jest motorower. Wyraznie widac silnik, albo i dwa.

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
bans
2011-05-20 13:46:11 UTC
Post by Ryszard Mikke
Ale to jest motorower. Wyraznie widac silnik, albo i dwa.
Nie, to tylko ozdoba, na głowie też ma pióropusz.
--
bans
Howk
2011-05-20 14:03:20 UTC
http://www.bialykruk.com.pl/sklep/galerie/t/tytus-romek-i-a-tomek-14_...
:)) dokładnie o czymś takim myślałem.

Na onecie:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/na-ten-dzien-wszyscy-polscy-rowerzysci-czekali-od-,1,4337680,wiadomosc.html
piszą, że po drodze rowerowej można jeździć też rikszą :)
Piotrpo
2011-05-20 13:50:38 UTC
Post by Howk
Zgodnie z definicją w KD rolki są rowerem i mogą się przemieszczać po
drodze rowerowej.
Problemem jest tylko zakaz poruszania się bez trzymania kierownicy
jedną lub dwiema rękami.
Można co prawda przyjąć, że kierownicą rowerzysty-rolkarza jest jego
głowa, ale to trzymanie również nie będzie zbyt wygodne :))
Jeżeli otrzymamy jakiś mandat od policmajstra to nie za poruszanie się
po drodze rowerowej, ale za jazdę techniką niezgodną z kodeksem
drogowym. Jaki jest mandat za jazdę bez trzymanki?
Sprawdź w taryfikatorze - chyba 50zł jak większość mandatów dla
rowerzystów (znaczy biedoty, której na samochód nie stać).
A swoją drogą, czy jadąc na rolkach, nie jest trochę tak, że kieruje
się jednocześnie dwoma pojazdami? Czy jak zmianę kierunku jazdy należy
sygnalizować osobno dla każdej nogi? No i jeśli głowa rolkarza to
kierownica, to jak należy sprawdzić luzy układu?
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 14:36:02 UTC
Post by Piotrpo
A swoją drogą, czy jadąc na rolkach, nie jest trochę tak, że kieruje
się jednocześnie dwoma pojazdami?
Przypomina mi się taki program kabaretowy z Adrianną Biedrzyńską nt.
pojazdów jedno- i wielośladowych ;-)
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Coaster
2011-05-20 18:44:32 UTC
Post by Bartłomiej Zieliński
Post by Piotrpo
A swoją drogą, czy jadąc na rolkach, nie jest trochę tak, że kieruje
się jednocześnie dwoma pojazdami?
Przypomina mi się taki program kabaretowy z Adrianną Biedrzyńską nt.
pojazdów jedno- i wielośladowych ;-)
No i?

PS. Od dawna nie ogladam telewizji. No i nie 'trawie' Biedrzynskiej.
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent choice
for the high-mileage rider who doesn't mind the fact
that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Krzysztof Rudnik
2011-05-20 20:13:20 UTC
Post by bans
W jakim sensie �uziemi��? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
by�y rowerem,
"rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem"
Moim zdaniem do tej definicji roweru jednak rolki pasuja ;)
Zapomniałeś o definicji pojazdu. A pod tą definicję rolki niestety nie
podpadają.
Ryszard Mikke
2011-05-20 12:13:21 UTC
Post by Tomasz Minkiewicz
On Fri, 20 May 2011 11:11:07 +0200
Post by bans
+ Äšďż˝wiatÄšďż˝o biaÄšďż˝e lub ĚźÄ&#65533;Ĺ&#65533;Äšďż˝te selektywne, staÄšďż˝e, na w
ys. 35-90cm,
Post by bans
widoczne ze 150m przy normalnej przejrzysto�ci powietrza, takie̟ sam
o
Post by bans
staÄšďż˝e lub migajĂ&#65533;ďż˝ce barwy czerwonej z tyÄšďż˝u, odblask z tyÄšďż˝u,
nieprzeraÄšĹ&#65533;liwy dzwonek. I tu zaczynajĂ&#65533;ďż˝ siĂ&#65533;ďż˝ schody - kierownicĂ&#65533;ď
ż˝ i
Post by bans
Jakby widac ustawodawca taka definicja roweru niezle uziemil rolkarzy -
niby zabawne, ale chyba jednak nie do konca.
W jakim sensie â&#65533;&#65533;uziemiĹ&#65533;â&#65533;&#65533;? Ustawodawca traktuje rolki tak, jakby nie
byĹ&#65533;y rowerem, co daje siÄ&#65533; wytĹ&#65533;umaczyÄ&#65533; tym, Ĺźe â&#65533;&#65533; suprajz! suprajz! â&#65533;&#65533;
rolki rowerem po prostu nie sÄ&#65533;.
A faktyczne (nie tylko formalnoprawne) uziemienie rolkarzy tak, Ĺźeby
przestali jeĹşdziÄ&#65533; po DDRkach to IMO byĹ&#65533;by Ĺ&#65533;wietny pomysĹ&#65533;. Taki rolkarz
ma cholernie duĹźy przekrĂłj czynny; jest â&#65533;&#65533; uwzglÄ&#65533;dniajÄ&#65533;c wymachujÄ&#65533;ce
koĹ&#65533;czyny â&#65533;&#65533; ze 2-3 razy szerszy niĹź rowerzysta i cholernie tam
przeszkadza. Na DDRiPie zwykle jest na tyle szeroko, Ĺźe da siÄ&#65533; go
wyprzedziÄ&#65533; czÄ&#65533;Ĺ&#65533;ciÄ&#65533; pieszÄ&#65533;, ale na oddzielnej drodze dla rowerĂłw,
o szerokoĹ&#65533;ci metra or so â&#65533;&#65533; nie ma szans. A na domiar zĹ&#65533;ego taki
rolkarz obowiÄ&#65533;zkowo i zawsze ma jeszcze sĹ&#65533;uchawki w uszach i nawet
hasĹ&#65533;o do windy na niego nie dziaĹ&#65533;a. :|
Z drugiej strony, gdzie ma sie podziac rolkarz, jadacy z punktu A do punktu B
ze spora predkoscia? Moim zdaniem, DDR jest obiektywnie najlepszym miejscem,
od strony bezpieczenstwa rolkarza i otoczenia patrzac... To juz niech jedzie,
jakos to przezyje.

A zamiast hasla do windy - od niedawna znowu trabe mam, dotrze i do rolkarza w
sluchawkach, jak nie zareaguje na nieprzerazliwy sygnal dzwiekowy...

rmikke
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Piotrpo
2011-05-20 12:41:49 UTC
Post by Tomasz Minkiewicz
A faktyczne (nie tylko formalnoprawne) uziemienie rolkarzy tak, żeby
przestali jeździć po DDRkach to IMO byłby świetny pomysł. Taki rolkarz
ma cholernie duży przekrój czynny; jest - uwzględniając wymachujące
kończyny - ze 2-3 razy szerszy niż rowerzysta i cholernie tam
przeszkadza. Na DDRiPie zwykle jest na tyle szeroko, że da się go
wyprzedzić częścią pieszą, ale na oddzielnej drodze dla rowerów,
o szerokości metra or so - nie ma szans. A na domiar złego taki
rolkarz obowiązkowo i zawsze ma jeszcze słuchawki w uszach i nawet
hasło do windy na niego nie działa. :|
Jeszcze rzuć tekstem o obowiązkowym OC i będzie jak w komentarzach na
onecie ;)
Bez przesady - nasze ścieżki nie są jeszcze tak zatłoczone, żeby się
na nich rolkarze nie pomieścili. Uważam wręcz, że na _niektórych_ taki
ruch rolkowy powinien zostać dopuszczony. Przykład mam obok mojego
domu - 3 kilometry gładkiego i prostego asfaltu "komunikacyjnie"
przejedzie tam może kilkadziesiąt rowerów dziennie, za to w weekendy
śmiagają tam tabuny rodzin na makrokeszach, rolkarzy i biegaczy -
nikomu to specjalnie nie przeszkadza. Zresztą właśnie na tej ścieżce
widziałem straszników miejskich wyrywających laski na tekst "tu nie
wolno na rolkach".
Coaster
2011-05-20 13:57:28 UTC
Post by bans
Post by Howk
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
[ciach]
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
Jego przyznanie sie nic nie zmieni w kwesti, iz rolki nie odpowiadają
cechom konstytutywnym pojazdu. ;-)
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Tomasz Minkiewicz
2011-05-20 15:02:59 UTC
On Fri, 20 May 2011 15:57:28 +0200
Post by Coaster
Post by bans
Post by Howk
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem;
[ciach]
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Niby tak, ale jeśli przyznajesz, że rolki to rodzaj roweru, to musisz
przyjąć do wiadomości i inne przepisy dotyczące roweru i wyposażyć rolki
w odpowiednie oświetlenie, dzwonek i przynajmniej jeden sprawny hamulec ;)
Jego przyznanie sie nic nie zmieni w kwesti, iz rolki nie odpowiadają
cechom konstytutywnym pojazdu. ;-)
A to zależy, do czego są przeznaczone. Wg PoRD pojazd to ustrojstwo
przeznaczone do ruchu po drogach, więc trzeba by producenta rolek
spytać, do czego je zaprojektował.
--
Tomasz Minkiewicz <***@gmail.com>
Ramein
2011-05-20 21:04:07 UTC
Rolkarz jest samochodem, bo jest dwuśladem ;-)
s***@mailinator.com
2011-05-20 09:58:40 UTC
Zdecydowana większość DDR to ciągi rowerowo piesze, więc problemu nie ma.
Ponadto nie słyszałem o przypadku ukarania mandatem pieszego chodzącego zamiast
chodnikiem - DDR.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
zly
2011-05-20 10:41:35 UTC
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika,
Jasno wynika, że rolki to pojazd? No ciekawe :)
Jeśli tak to może moje trampki też są pojazdem?
--
marcin
bans
2011-05-20 10:46:33 UTC
Post by zly
Jasno wynika, że rolki to pojazd? No ciekawe :)
Jeśli tak to może moje trampki też są pojazdem?
A jeżdżą? Bo rolki tak ;)

W sumie to zabawne, jak prawo próbuje normalizować stosunki
międzyludzkie, a nie często ma w nim zdefiniowanych podstawowych pojęć.
--
bans
Coaster
2011-05-20 14:14:25 UTC
Post by bans
Post by zly
Jasno wynika, że rolki to pojazd? No ciekawe :)
Jeśli tak to może moje trampki też są pojazdem?
A jeżdżą? Bo rolki tak ;)
Lyzwy tez "jezdza" tak jak sanie i trampki ;-P.
[...]
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Liwiusz
2011-05-20 16:06:44 UTC
Post by bans
W sumie to zabawne, jak prawo próbuje normalizować stosunki
międzyludzkie, a nie często ma w nim zdefiniowanych podstawowych pojęć.
Najlepsza byłaby definicja w stylu encyklopedii Chmielowskiego ("rower
jaki jest, każdy widzi"), ale widocznie Ustawodawca uznał, że mamy zbyt
głupich sędziów, aby samodzielnie oceniali co jest, a co nie jest rowerem.
--
Liwiusz
Michoo
2011-05-21 10:21:39 UTC
Post by Liwiusz
Najlepsza byłaby definicja w stylu encyklopedii Chmielowskiego ("rower
jaki jest, każdy widzi"), ale widocznie Ustawodawca uznał, że mamy zbyt
głupich sędziów, aby samodzielnie oceniali co jest, a co nie jest rowerem.
A potem mielibyśmy i tak nowelizację:
za rower uznaje się "rower jednośladowy o szerokości nie przekraczającej
90cm", hulajnogę, łyżworolki, wrotki i trampki z napędem rakietowym...
--
Pozdrawiam
Michoo
Coaster
2011-05-20 14:12:40 UTC
Post by zly
Post by Howk
Z tego przepisu jasno wynika,
Jasno wynika, że rolki to pojazd? No ciekawe :)
Jeśli tak to może moje trampki też są pojazdem?
O puszczaniu w skarpetkach nie slyszales? ;-)
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Coaster
2011-05-20 13:55:32 UTC
Post by Howk
Czy na drodze rowerowej można zgodnie z nowymi przepisami jeździć na
rolkach (zgodnie z prawem)?
Art.2
5)
droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu
rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla
rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi
konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu
drogowego;
i
47)
rower - pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą
mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w
uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny
zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy
ciągłej nie większej niż 250W, którego moc wyjściowa zmniejsza się
stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h
Z tego przepisu jasno wynika, że poruszanie się na rolkach ( pojazd o
szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem) po drodze rowerowej jest zgodne z prawem. Czy
dobrze rozumuję?
Zle. Rolkarz jest _pieszym_.
"Do [pojazdow niemechanicznych] należą:
rower – pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem (art. 2 pkt 47 p.r.d.),
wózek inwalidzki – pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się
osoby niepełnosprawnej, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do
prędkości pieszego, ale tylko wówczas, gdy jest napędzany siłą mięśni
(art. 2 pkt 48 p.r.d.),
deskorolka (skateboard) – deska (wykonana ze sklejki, najczęściej 
7-
bądź 9-warstowej) pokryta samoprzylepnym papierem ściernym, posiadająca
4 kółka mocowane do dwóch trucków (osiek), używana do rekreacji oraz
wykonywania ewolucji,
pojazd zaprzęgowy, żaglówka, kajak, łódź, balon, szybowiec.
Pojęcie to _nie_obejmuje_łyżew_czy_rolek,_ które nie odpowiadają cechom
konstytutywnym pojazdu.
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Piotrpo
2011-05-20 15:31:03 UTC
Post by Coaster
Zle. Rolkarz jest _pieszym_.
rower – pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
jadącej tym pojazdem (art. 2 pkt 47 p.r.d.),
wózek inwalidzki – pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się
osoby niepełnosprawnej, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do
prędkości pieszego, ale tylko wówczas, gdy jest napędzany siłą mięśni
(art. 2 pkt 48 p.r.d.),
deskorolka (skateboard) – deska (wykonana ze sklejki, najczęściej 
7-
bądź 9-warstowej) pokryta samoprzylepnym papierem ściernym, posiadająca
4 kółka mocowane do dwóch trucków (osiek), używana do rekreacji oraz
wykonywania ewolucji,
pojazd zaprzęgowy, żaglówka, kajak, łódź, balon, szybowiec.
Pojęcie to _nie_obejmuje_łyżew_czy_rolek,_ które nie odpowiadają cechom
konstytutywnym pojazdu.
Napisałeś własne PoRD? Bo w moim egzemplarzu definicje są jednak
trochę odmienne. O ile pamiętam nie było tam również nic o
deskorolkach, łyżwach, kajakach, szybowcach i statkach kosmicznych...

Jeśli już wychodzimy poza PoRD, to za SJP:
"Pojazd - środek lokomocji poruszający się na kołach, płozach,
gąsienicach lub szynach służący do transportu lądowego".
W sumie to zabawne, ale im bardziej się te przepisy czyta, tym
bardziej rolki są rowerem ;)
Bartłomiej Zieliński
2011-05-20 17:09:08 UTC
Post by Piotrpo
"Pojazd - środek lokomocji poruszający się na kołach, płozach,
gąsienicach lub szynach służący do transportu lądowego".
Na płozach - to pewnie sanki pasują, a narty? W sumie wiele serwisów
latem serwisuje rowery a zimą narty ;-)
--
-----------------------------------------------------------------------
* Bartłomiej Zieliński http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/ *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl gg:970831 *
-----------------------------------------------------------------------
Jaroslaw Berezowski
2011-05-20 16:05:48 UTC
Post by Coaster
deskorolka (skateboard) – deska (wykonana ze sklejki, najczęściej 

7-
Post by Coaster
bądź 9-warstowej) pokryta samoprzylepnym papierem ściernym, posiadająca
4 kółka mocowane do dwóch trucków (osiek), używana do rekreacji oraz
wykonywania ewolucji,
Przyklej ten papier to bedziesz miał dwie deskorolki. Ew. możesz
argumentować, że wciąż ewoluujesz.
Post by Coaster
pojazd zaprzęgowy, żaglówka, kajak, łódź, balon, szybowiec. Pojęcie to
Hmm po DDR można kajakiem? To chyba trzeb zaczekać aż zaleje, w Wawie był
traki kolo co ze 2 lata temu pływał po ulicach gdzieś koło siebie po co
większej ulewie :P
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski
Rafał "SP" Gil
2011-05-20 16:32:44 UTC
Post by Howk
Czy na drodze rowerowej można zgodnie z nowymi przepisami jeździć na
rolkach (zgodnie z prawem)?
Rypał "nowe przepisy" i rolkarzy.

Ja walnę starymi: motorowerem można też jeździć po DDR :)

Co poniektórzy mogą się krzywić, ale rolkarze to nie jedyny
"problem" pedalarzy - dostrzegam coraz częściej świadomych
motorowerzystów, którym gdy nie chce się przepychać między
autami - wbijają na DDR i jadą w pełni legalnie.

W świetle nowych - motorower również może popinkalać po DDR :)
--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
RZÓK na miarę naszych możliwości: http://rzok.wroclaw.pl/
Wspomóż RZÓKA ! Podaruj futerko, narożnik, wersalkę lub ...
RadoslawF
2011-05-20 17:59:49 UTC
Post by Rafał "SP" Gil
Rypał "nowe przepisy" i rolkarzy.
Ja walnę starymi: motorowerem można też jeździć po DDR :)
Co poniektórzy mogą się krzywić, ale rolkarze to nie jedyny "problem"
pedalarzy - dostrzegam coraz częściej świadomych motorowerzystów, którym
gdy nie chce się przepychać między autami - wbijają na DDR i jadą w
pełni legalnie.
W świetle nowych - motorower również może popinkalać po DDR :)
Kiedyś za jazdę motorowerem czy motorem po śmieszce rozdawali
mandaty. Jesteś pewny że to się zmieni ?


Pozdrawiam
Rafał "SP" Gil
2011-05-20 23:35:51 UTC
Post by RadoslawF
Post by Rafał "SP" Gil
W świetle nowych - motorower również może popinkalać po DDR :)
Kiedyś za jazdę motorowerem czy motorem po śmieszce rozdawali
mandaty. Jesteś pewny że to się zmieni ?
Rozdawali niesłuszne. Wg nowych i wg starych motorower może
jeździć po śmieszce ... i to nie jest śmieszne. Dodam, że w
ekstremalnych sytuacjach jadąc motorowerem z tego korzystam
(Krakowska we Wrocławiu w stronę centrum - jeśli w południe jest
zakorkowana w stronę centrum - do samej poczty lecę śmieszką bo
nie chce mi się przepychać między autami).

I robię to w pełni legalnie. Inna sprawa, że imho 99 %
milicjantów i straszników wiejskich o tym nie wie. Ale nie
wymagajmy od nich znajomości prawa, skoro czytanie ze
zrozumieniem ich przerasta :)
--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
RZÓK na miarę naszych możliwości: http://rzok.wroclaw.pl/
Wspomóż RZÓKA ! Podaruj futerko, narożnik, wersalkę lub ...
Liwiusz
2011-05-21 05:54:08 UTC
Post by Rafał "SP" Gil
I robię to w pełni legalnie.
A możesz opisać Twój tok rozumowania, iż motorowerem możesz jeździć po
ścieżkach, mimo że "droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną
do ruchu *rowerów* jednośladowych[...]"
--
Liwiusz
Rafał "SP" Gil
2011-05-21 09:22:40 UTC
Post by Liwiusz
Post by Rafał "SP" Gil
I robię to w pełni legalnie.
A możesz opisać Twój tok rozumowania, iż motorowerem możesz
jeździć po ścieżkach, mimo że "droga dla rowerów - drogę lub jej
część przeznaczoną do ruchu *rowerów* jednośladowych[...]"
Nie obrazisz się, jeśli na razie tylko podpowiem ?


A rzuć okiem np na art 16 ust 2 Konwencji Wiedeńskiej (rzecz
jasna, tej o ruchu drogowym).

Ja też byłem zdziwiony :)
--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
RZÓK na miarę naszych możliwości: http://rzok.wroclaw.pl/
Wspomóż RZÓKA ! Podaruj futerko, narożnik, wersalkę lub ...
Rafał "SP" Gil
2011-05-21 09:26:04 UTC
Post by Rafał "SP" Gil
Post by Liwiusz
Post by Rafał "SP" Gil
I robię to w pełni legalnie.
A możesz opisać Twój tok rozumowania, iż motorowerem możesz
jeździć po ścieżkach, mimo że "droga dla rowerów - drogę lub jej
część przeznaczoną do ruchu *rowerów* jednośladowych[...]"
Nie obrazisz się, jeśli na razie tylko podpowiem ?
A rzuć okiem np na art 16 ust 2 Konwencji Wiedeńskiej (rzecz
jasna, tej o ruchu drogowym).
Ja też byłem zdziwiony :)
A jak już rzucisz, to prosiłbym o polemikę - czy też jesteś
zdziwiony i czy zgadzasz się ze mną, że o dziwo zachowanie
przeze mnie jest legalne :)

Pomijam że zupełnie oftopicnąłem się od rolkarzy, ale tak mi się
pomyślało, że rowerzyści mogą być zdziwieni widokiem
motorowerzystów na śmieszkach :)
--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
RZÓK na miarę naszych możliwości: http://rzok.wroclaw.pl/
Wspomóż RZÓKA ! Podaruj futerko, narożnik, wersalkę lub ...
Mariusz Kruk
2011-05-21 10:56:21 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Rafał "SP" Gil"
Post by Rafał "SP" Gil
Rozdawali niesłuszne. Wg nowych i wg starych motorower może
jeździć po śmieszce ...
Oczywiście podasz nam przepis, który dopuszcza takie zachowanie, prawda?
--
\------------------------/
| ***@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961
| http://epsilon.eu.org/ |
/------------------------\
Protogenes
2011-05-20 19:40:42 UTC
Post by Rafał "SP" Gil
Post by Howk
Czy na drodze rowerowej można zgodnie z nowymi przepisami jeździć na
rolkach (zgodnie z prawem)?
Rypał "nowe przepisy" i rolkarzy.
Ja walnę starymi: motorowerem można też jeździć po DDR :)
Co poniektórzy mogą się krzywić, ale rolkarze to nie jedyny "problem"
pedalarzy - dostrzegam coraz częściej świadomych motorowerzystów, którym
gdy nie chce się przepychać między autami - wbijają na DDR i jadą w
pełni legalnie.
W świetle nowych - motorower również może popinkalać po DDR :)
No i niech jedzie tym motorowerem, byle kurwa mać nie krokiem łyżwowym!
Jestem ciekaw czy kierowcy byliby szczęśliwi gdyby musieli wyprzedzać na
oblodzonej jezdni panczenistów. Ja nie byłbym.

Próba wpasowania się w makasymalny wychył rolkarza gdy będzie on po
pawej stronie nie jest łatwa. Dodatkowo kiedy zadzwonisz dzwonkiem
rolkarze mają tendencję do machania łapami na wszystkie strony w celu
złapania równowagi.

Rzadkością jest zaawansowany rolkarz, po którym od razu widać pewność
ruchów i po dzwonku sygnalizującym mu, że nie jest sam klei się do
prawej krawędzi bez cudowania.

A juz kompletnie nie rozumiem, dlaczego rolkarze popierdalają we
Wrocławiu wzdłuż Armii Krajowej (obok POD Bajki) ścieżką z kostki o
szerokości 1,6m skoro za żywopłotem mają chodnik 2x szerszy z tej samej
kostki.

pozdr
Prot
Rafał "SP" Gil
2011-05-20 23:44:57 UTC
Post by Protogenes
Post by Rafał "SP" Gil
Rypał "nowe przepisy" i rolkarzy.
Ja walnę starymi: motorowerem można też jeździć po DDR :)
Co poniektórzy mogą się krzywić, ale rolkarze to nie jedyny
"problem" pedalarzy - dostrzegam coraz częściej świadomych
motorowerzystów, którym gdy nie chce się przepychać między
autami - wbijają na DDR i jadą w pełni legalnie.
W świetle nowych - motorower również może popinkalać po DDR :)
No i niech jedzie tym motorowerem, byle kurwa mać nie krokiem
łyżwowym!
Oj tam oj tam. Już chwaliłem się na pms, że "parę" lat temu PJ
zabrano mi za rower z 0,57 promila ;)

Jak trafi się taki motorowerzysta - to może i "krokiem narciarza
"giganta" jechać :)
Post by Protogenes
Jestem ciekaw czy kierowcy byliby szczęśliwi gdyby musieli
wyprzedzać na oblodzonej jezdni panczenistów. Ja nie byłbym.
"TOPGIRA" nie oglądasz ;)
Post by Protogenes
Próba wpasowania się w makasymalny wychył rolkarza gdy będzie on
po pawej stronie nie jest łatwa. Dodatkowo kiedy zadzwonisz
dzwonkiem rolkarze mają tendencję do machania łapami na
wszystkie strony w celu złapania równowagi.
A nie przyjmiesz do wiadomości, że na rolkach może jechać
interfejs białkowy, czyli z mózgiem ? Przyjmiesz do wiadomości,
że "ajnsztajn" mógłbyć rolkarzem, a nie musiał być rowerzystą ?

Pytam, bo jeśli nie, to nie czytaj dalej.

Jeśli jednak przyjmujesz, to wyobraź sobie, że rolkarz może na
czas mijania się (z dużym wyprzedzeniem) przestać "łyżwować" i
po prostu "stanąć na baczność" znaczy przestać nabierać
prędkości. No jakoś na tej zjebanej od góry do dołu
infrastrukturze drogowej musimy się wszyscy jakoś upchać. Ale ja
to debil jestem, bo wypowiadam się co zawsze podkreślam jako
kierowca:

- rowera
- motorowera
- osobówki
- ŻUKA :)
- okazjonalnie hulajnogi
Post by Protogenes
Rzadkością jest zaawansowany rolkarz, po którym od razu widać
pewność ruchów i po dzwonku sygnalizującym mu, że nie jest sam
klei się do prawej krawędzi bez cudowania.
Wiesz - tak samo mogę wypunktować *każdą* grupę użytkowników
dróg. Od pieszych przez rowerzystów po kierowców tirów i
pojazdów wojskowych.
Post by Protogenes
A juz kompletnie nie rozumiem, dlaczego rolkarze popierdalają we
Wrocławiu wzdłuż Armii Krajowej (obok POD Bajki) ścieżką z
kostki o szerokości 1,6m skoro za żywopłotem mają chodnik 2x
szerszy z tej samej kostki.
Jakby Ci to powiedzieć - sam nie wiem, ale sekunda pomyślunku
już może dać abstrakcyjną, bo abstrakcyjną - odpowiedź.

Jadąc kostką "trzęsiesz się" jak na maszynach na siłowniach (za
free).

Pytanie - jak myślisz, czy mogą być osoby, które chcą schudnąć
za wszelką cenę ? Nieeee ... skądże, nie ma takich, nawet wśród
anorektyków :)
--
Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
RZÓK na miarę naszych możliwości: http://rzok.wroclaw.pl/
Wspomóż RZÓKA ! Podaruj futerko, narożnik, wersalkę lub ...
Jan Srzednicki
2011-05-21 00:23:03 UTC
On 2011-05-20, Rafał "SP" Gil wrote:
[..]
Post by Rafał "SP" Gil
Jeśli jednak przyjmujesz, to wyobraź sobie, że rolkarz może na
czas mijania się (z dużym wyprzedzeniem) przestać "łyżwować" i
po prostu "stanąć na baczność" znaczy przestać nabierać
prędkości.
Rzecz w tym, że nie zauważyłem _ani_razu_, żeby to działało, jeżeli
miałem to nieszczęście, że rolkarz jechał przede mną w tym samym
kierunku. Spisek jakiś czy co?

Dzwonek czasem działa, a czasem nie, z racji umuzycznienia całkiem
sporego odsetka.

Postuluj coś z sensem. :P
--
Jan Srzednicki :: ***@IRCNet :: http://wrzask.pl/
Marcin "Kenickie" Mydlak
2011-05-21 08:34:21 UTC
Post by Jan Srzednicki
[..]
Post by Rafał "SP" Gil
Jeśli jednak przyjmujesz, to wyobraź sobie, że rolkarz może na
czas mijania się (z dużym wyprzedzeniem) przestać "łyżwować" i
po prostu "stanąć na baczność" znaczy przestać nabierać
prędkości.
Rzecz w tym, że nie zauważyłem _ani_razu_, żeby to działało, jeżeli
miałem to nieszczęście, że rolkarz jechał przede mną w tym samym
kierunku. Spisek jakiś czy co?
Dzwonek czasem działa, a czasem nie, z racji umuzycznienia całkiem
sporego odsetka.
Postuluj coś z sensem. :P
Kup Airzounda. Wtedy im umuzycznienie nie pomoże. Tylko ostrzegaj z
dala, a nie tuż za plecami, żeby Cię nie oskarżyli o umyślne
doprowadzenie do zawału. ;)
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
Wrocław, GG:291246, Skype:kenickie_pl
"Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój."