(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Kolorowy strój kolarski - lans czy normalka? ;-)
Rowerex
2010-03-10 16:32:46 UTC
Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co
jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym
kolarstwem.

Tymczasem moje obecnie ubrania rowerowe niedługo już pociągną i korci
mnie zakup lanserskiego kompletu w barwach jakiejś zawodowej grupy -
kontrastowe kolory, banery reklamowe i tego typu sprawy. No i
zastanawia mnie czy nie spalę się ze wstydu gdy minie mnie na drodze
jakiś gość w byle jakim ubraniu, no a ja taki "lanser- zawodowiec na
dura-ace'ach czy xtr-ach" nie będę w stanie za nim nadążyć ;-)

Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach
kupionych na targu? ;-)

Pozdr-
-Rowerex
PeJot
2010-03-10 16:48:34 UTC
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu?
A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ?
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Rowerex
2010-03-10 16:53:08 UTC
Post by PeJot
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu?
A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ?
Napisy na ramach rowerów też mam zamalować? No i co na to UOKiK -
jeszcze mnie przymkną! Zawsze mógłbym się zwrócić o mały sponsoring do
reklamowanych firm, hłe, hłe, hłe :-D

Pozdr-
-Rowerex
MadMan
2010-03-10 17:06:09 UTC
Post by Rowerex
A Wy w czym jeździcie?
W ciuchach rowerowych, ale w jakichś normalniejszych kolorach -
szaro/czarno, 1 koszulka biała (w założeniu, bo ona brudna jest już po
wyjęciu z pralki).
Post by Rowerex
Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu?
Tak.
Post by Rowerex
Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach
kupionych na targu? ;-)
Nie.
Ja jeżdżę np. tak:
http://photos.nasza-klasa.pl/2223540/9/other/std/d112422614.jpeg
albo tak:
http://picasaweb.google.com/m.karweta/NaRowerzeBaKany2009#5367698157588678802

(to są najczęstsze 2 opcje, obecnie oczywiście inaczej - spodnie długie
a na górze windstopper Royal Mail).
--
Pozdrawiam,
Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com
JabberID: damian.karwot (at) jabster kropa pl
Tlen: madman1985, GG: 2283138
RadoslawF
2010-03-10 16:56:53 UTC
Post by Rowerex
Post by PeJot
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu?
A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ?
Napisy na ramach rowerów też mam zamalować? No i co na to UOKiK -
Następnym razem nie kupuj roweru z namalowanymi reklamówkami
firm trzecich.


Pozdrawiam
pHarry
2010-03-10 17:23:49 UTC
Post by PeJot
A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ?
E, chyba nie do konca tak za darmo. Czesto na allegro mozna te stroje
kupic w bardzo dobrej cenie _jak na ich jakosc_. Mysle o nowych.

A ogolnie, to oczywiscie kwestia gustow. Najwazniejsze sa tego co sie
ubiera. Jednym sie podobaja takie rzeczy i maja gdzies co mysla sobie
inni. A rzeczywiscie inni bardzo roznie moga myslec. I np na szosie
albo w xc to mysle nie razi specjalnie, ale juz w enduro czy innej
jezdzie luzackiej lub uzytkowej pewnie bardziej. Sam gdy w lajkrze
przylaczam sie do endurakow, to raczej malo typowy jestem. Ale malo
kto to komentuje.

Ja zupelnie tego nie czuje, zeby jakies tam napisy na ciuchach, takie
a nie inne, mialy sprawiac wrazenie tego tam "powera". Jak juz, to
chyba bardziej jaki tam masz osprzet pod soba. A i tak, jak ktos ma
kase i kaprys, to kupuje xtr-a choc jezdzi lajtowo. Luz jest.
MadMan
2010-03-10 17:37:16 UTC
Post by Rowerex
Napisy na ramach rowerów też mam zamalować?
Spreparuj sobie nalepkę pl.rec.rowery i ponaklejaj w feralnych miejscach
:)
--
Pozdrawiam,
Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com
JabberID: damian.karwot (at) jabster kropa pl
Tlen: madman1985, GG: 2283138
Rowerex
2010-03-10 17:41:47 UTC
Napisy na ramach rower w te mam zamalowa ?
Spreparuj sobie nalepk pl.rec.rowery i ponaklejaj w feralnych miejscach
:)
W góralu mam napis pl.rec.rowery wbudowany w ramę przez samego
Orłowskiego! No ale napis Orłowski chyba mogę zostawić? :)

Gorzej w szosówce, bo to jeżdżąca reklama pewnej włoskiej firmy,
obciach na całego, więc raczej do zaklejenia, zdrapania,
przemalowania, a może wezmę wiertarkę i Dziurium zrobię ;-)

Pozdr-
-Rowerex
amcinpiL
2010-03-10 18:39:12 UTC
Post by Rowerex
Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co
jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym
kolarstwem.
Ja hołduję zasadom:
1. porządny kontrastowy kolor co by być widocznym na drodze i traktowany
bardziej na serio na asfaltach - większa odległość mijania przez samochody
itp.
2. Absolutnie nie ogólnie znane (z TV) ciuchy grup kolarskich typu CCC,
Astana, Halls itp. no chyba, że bym miał je za free i jeszcze by mi płacili
za reklamę.
3. Jak najbardziej oryginalne - najczęściej oldschoolowe stare nazwy:
stevensy, mariny (używki ma się rozumieć) itp :)
4. Ewentualnie jakieś dobrej jakości np. quest w przyjaznych cenach
--
pozdrawiam
amcinpil
Rowerex
2010-03-10 19:07:02 UTC
Post by amcinpiL
Post by Rowerex
Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co
jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym
kolarstwem.
1. porządny kontrastowy kolor co by być widocznym na drodze i traktowany
bardziej na serio na asfaltach - większa odległość mijania przez samochody
itp.
Kontrastowe stroje z reklamami są dobrze widoczne dla innych
użytkowników dróg i to jest dobry argument. Jednostajne kolory na
ruszających się nogach są chyba nieco mniej dostrzegalne.
Post by amcinpiL
2. Absolutnie nie ogólnie znane (z TV) ciuchy grup kolarskich typu CCC,
Astana, Halls itp. no chyba, że bym miał je za free i jeszcze by mi płacili
za reklamę.
No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale
bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji
finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i
rowerowych.

Gdyby to miała być reklama polskiej instytucji finansowej (czyt:
zdzierców, oszustów i naciągaczy), to bym się brzydził w tym jeździć
nawet gdyby mi płacili.
Post by amcinpiL
stevensy, mariny (używki ma się rozumieć) itp :)
4. Ewentualnie jakieś dobrej jakości np. quest w przyjaznych cenach
Główny problem to taki, że w miarę tanie i raczej chwalone ze względu
na jakość oraz ogólnie dostępne od ręki komplety szyte przez polskie
firmy są zwykle niestety w dość brzydko dobrane wzorki, zwłaszcza
jeśli nie są to barwy "teamowe". Nieporównanie ładniejsze są komplety
tych samych producentów malowane w barwy grup zawodowych (ci mają
czasem o wiele lepszych stylistów), no ale te mają owe feralne napisy.

Pozdr-
-Rowerex
darkimage
2010-03-10 19:30:20 UTC
Hmm, u mnie siê zaczê³o od koszulki FOX. W sumie prosty wzór, ale z du¿ym
liskiem.
Potem by³y koszulki "sponsorowane" zaprzyjaŒnionego sklepu.
I... wsi±k³em. Jako¶ wolê jeŒdziæ w ciuchach rowerowych. Czy na wycieczkê,
czy na trening.
S± jednak momenty gdy jadê co¶ na mie¶cie za³atwiæ i wówczas zak³adam misk
ciuchów rowerowych i cywilnych.
Decathlon ma stroje "nie reklamowe" (bez logotypów sponsorów).
Dla mnie strój kolarski jest sygna³em, ¿e kto¶ mo¿e siê lepiej znaæ na
rowerach lub wiêcej jeŒdzi.
Trochê sympatii do takich osób czujê, chyba, ¿e mnie wkurz± :)
Poza tym lubie ludzi na rowerach ;) takie cyklozowe zboczenie :D
--
DarkImage
BoDro
2010-03-10 19:55:54 UTC
Post by Rowerex
zastanawia mnie czy nie spalę się ze wstydu gdy minie mnie na drodze
jakiś gość w byle jakim ubraniu, no a ja taki "lanser- zawodowiec na
dura-ace'ach czy xtr-ach" nie będę w stanie za nim nadążyć ;-)
obciach jak diabli, ale możesz podejść do sprawy "taktycznie": np.
zatrzymujesz się pod przydrożnym drzewkiem, że niby musisz się odlać...
Albo odbijasz kawałek w przecznicę, że niby właśnie tam jedziesz. Jak
gość przejedzie, wracasz na hajłej :-)
--
Bogdan
53.659956 N, 17.347842 E
bodro_malpa_wp.pl
amcinpiL
2010-03-10 20:14:55 UTC
Post by Rowerex
No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale
bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji
finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i
rowerowych.
Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;)
Hm, jeśli nasi narciarze w Vancouver narzekali, że dostali drugiej jakości
stuff, to te wystawione na allegro, to muszą być jakieś odrzuty produkcyjne
;) BTW te pampersy wyglądają dość marnie a lajkry ocenić się po zdjęciu nie
da.
No i drogie to w tej chwili jak cholera, cóż widać wiosna idzie... :)
Ja w zeszłym roku dwa razy upolowałem spodenki questa reklamujące bgż i
PZKol (nie te w barwach narodowych - aż takim patriotą to nie jestem ;) ze
świetnej lajkry i ekstra wkładką za 50zł z przesyłką... Teraz widzę że już
po 100zł chodzą...
--
Amcinpil
Frankie
2010-03-10 20:15:04 UTC
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach
kupionych na targu? ;-)
Mam dziwne wrażenie, że te nieoczojebne ubrania rowerowe renomowanych
firm są dużo droższe od tzw. teamowych :-) Poza tym te ostatnie
występują często jako różnego rodzaju fanty i gifty :-)
--
pzdr,
frankie.
www.frankie.waw.pl
http://groups.google.com/group/browerzysci
Rowerex
2010-03-10 20:53:33 UTC
Post by amcinpiL
Post by Rowerex
No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale
bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji
finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i
rowerowych.
Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;)
Ładne, prawda? Szyte zapewne w Polsce, pewnie przez łódzki Topprint
lub cóś podobnego, stąd niskie ceny i unikanie przez sprzedawców jak
ognia podawania producenta (niedawno był o tym wątek na preclu).
Ludzie chwalą wykonanie oraz cechy użytkowe tej odzieży, zdążyłem
pogooglać i poszukać opinii również na temat konkretnych sprzedawców.

Pewnie można znacznie taniej zamówić w szyjącej firmie, ale mi się nie
chce, szczególnie że sprzedawca jest dość rozmowny i w ogóle ścigający
się kolarz zdaje się. Niech sobie chłopak zarobi. Wcześniej kusił mnie
inny zestaw, bardzo markowy, włoskiej firmy, ale kosztowałby mnie
ponad dwa razy drożej i zapewne wcale nie byłby dwa razy lepszy.

Jestem bliski finalizacji transakcji, więc będzie lans i obciach jak
cholera, zacznę chyba rowami jeździć ;-)

Pozdr-
-Rowerex
Rowerex
2010-03-10 20:57:47 UTC
Post by Frankie
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach
kupionych na targu? ;-)
Mam dziwne wrażenie, że te nieoczojebne ubrania rowerowe renomowanych
firm są dużo droższe od tzw. teamowych :-) Poza tym te ostatnie
występują często jako różnego rodzaju fanty i gifty :-)
O to, to, to. Już miałem składać zamówienie na dwa razy droższy zestaw
renomowanej firmy, mniej oczojebny, tylko z logiem producenta owej
odzieży, ale stwierdziłem że nie ma po co wywalać kasy, skoro ludzie
chwalą nasze, szyte m.in. w Polsce, bardziej oczojebne i z napisami,
ale i ładniejsze.

Pozdr-
-Rowerex
Marek 'marcus075' Karweta
2010-03-10 21:07:45 UTC
Post by Rowerex
Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co
jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym
kolarstwem.
Mnie ciągną ciuchy T-Mobile, głównie dlatego, że w mówię o sobie (w
kwestiach rowerowych!) "pedał" ;-)
Lans lansem, ale takie ubrania jeżeli będą lepsze to nie ma się co
przejmować lansem.
--
Pozdrowienia, | Próżnoś repliki się spodziewał
Marek 'marcus075' Karweta | Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
GG:3585538 | JID: ***@jabster.pl | Nie powiem nawet pies cię j***ł,
Tuwima c(z)ytuję z przyjemnością | bo to mezalians byłby dla psa.
sufa
2010-03-10 22:35:35 UTC
Pytam, bo przez wiele lat [...]
Ubierz te ciuchy:

http://www.wear-gear.com/

Są kolorowe (widoczne), dość oryginalne i pozbawione treści
reklamowych.

Jacek
zly
2010-03-11 06:49:02 UTC
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu?
Pierdolenie. Ja wybieram taką jaka mi się podoba, czasem, czarne z paskami,
czasem z reklamami. Są takie czarno-czerwono-białe na allegro, i wyglądają
super. Olsh też reklamował miche campe, etc, a jednocześnie stój był
stylizowany na 'aliena'. Zupełnie nie mam dylematów, czy przy okazji kogoś
reklamuję, czy nie. Po prostu ma być dobre i mi się podobać.
Teksty o lansie i obciachu to chyba tylko od ludzi z kompleksami :)
--
marcin
bans
2010-03-11 07:02:15 UTC
Post by Rowerex
Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do
czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach
kupionych na targu? ;-)
Masz problemy jak nastolatki w Bravo.
--
bans
Następna strona >
Strona 1 z 3